5 marca 2001
Pytanie: Powiedziałeś kiedyś, że dżniana, joga i inne procesy mogą być pomocne w dążeniu do bhakti. Porównałeś to do pchania samochodu z rozładowanym akumulatorem po to, by go uruchomić. Czy możesz to wyjaśnić?
Odpowiedź: Dżniana (jñāna, wiedza) oraz wajragja (vairāgya, wyrzeczenie, nieprzywiązanie) nie są członami bhakti, mogą jednak w pewnym stopniu okazać się użyteczne dla wielbicieli na początku praktyki. Jest to wspomniane w Bhaktirasamrytasindhu, gdy Śrila Rupa Goswami omawia angi (człony) bhakti.
Jeśli dżniani albo tjagi przychodzi do bhakti, najprawdopodobniej będzie robił postępy szybciej niż ktoś, w kim nie przebudziła się jeszcze wiedza o jaźni. Bhagawatam mówi: sadyo hṛdy avarudhyate ’tra kṛtibhiḥ śuśrūṣubhis tat-kṣaṇāt. Odnosi się to do dżnianich, których serca są już oczyszczone. Tacy od razu (sadyah) zatrzymają Krysznę w swoim sercu. Inni będą musieli najpierw oczyścić swoje serca. Aby poznać Krysznę, trzeba poznać samego siebie.
Pytanie: W niedawnej sandze napisałeś: „Wszystkie imiona wszystkich półbogów są imionami Kryszny”. Czy to znaczy, że intonując ich imiona, również możemy dojść do Kryszny?
Odpowiedź: Jeśli ktoś rozumie te imiona jako imiona Boga, a nie imiona półbogów, i intonuje je z takim nastawieniem, może czynić duchowy postęp. Nie ma jednak powodu, by to robić. Imiona takie jak Śiwa, Indra i podobne opisują wprawdzie cechy Kryszny – pomyślność (Śiwa) czy przewodzenie (Indra) – lecz nie zjednają nam jego serca tak, jak intonowanie imion Kryszna, Gowinda, Gopidżanawallabha i im podobnych.
Kiedy Kryszna pokonał Indrę i ukazał, że on sam jest najwyższym Indrą, Indra i pozostali bogowie ukoronowali go i nadali mu imię Gowinda. Jest on Indrą „go” – Wedy, zmysłów i krów. Powinniśmy intonować właśnie to imię: Gowinda.
Wszyscy mamy duchowe przeznaczenie. Ostatecznie zostanie ono osiągnięte przez intonowanie konkretnego imienia Boga, które odpowiada naszej wrodzonej duchowej naturze, gdy ta zostanie objawiona. Taką lekcję przekazuje Bryhadbhagawatamryta Sanatany Goswamiego.
Pytanie: W świętych tekstach znajduje się wiele stwierdzeń w rodzaju: „Przez samo ujrzenie tulasi osiąga się siedzibę w Wajkuntsze” albo: „Każdy, kto słucha tej rozrywki, nie narodzi się ponownie” itd. Czy nie są one po prostu przesadne? Jeśli nie, co z nich wynika?
Odpowiedź: Wiele z tych stwierdzeń jest prawdziwych w sensie potencjalnym. Takie rzeczy się zdarzają, lecz nie w każdych okolicznościach. Niektóre z nich mogą być także wyolbrzymieniami, które pomagają neofitom robić postępy. Wyolbrzymienia te mogą dotyczyć zarówno pozytywnych, jak i negatywnych rezultatów; w ten sposób wyraża się obecna w śastrach intencja, by motywować nas odpowiednio przez lęk albo przez perspektywę nagrody. Lęk jest najbardziej podstawową motywacją do służenia Bogu, a perspektywa nagrody stoi tuż nad lękiem. Ponad perspektywą nagrody znajduje się obowiązek, a ponad obowiązkiem – miłość.
Pytanie: Czy podczas nocy Brahmy cokolwiek pozostaje w stanie przebudzenia ? Odpowiedź: Planety duchowego postępu, takie jak Tapaloka, Siddhaloka i inne, pozostają aktywne podczas nocy Brahmy. Nie jest tak natomiast w przypadku niższych planet.
Pytanie: W sandze z 23 grudnia 1999 roku, pięknie opisując, jak Kryszna wraca wieczorem do domu z chłopcami pasterzami, napisałeś: „Rātri znaczy noc, a więc arātri to koniec nocy”. Dlaczego a-rātri , „koniec nocy”, skoro Kryszna wraca do domu pod koniec dnia?
Odpowiedź: Arātri odnosi się do końca nocy albo ciemności, ponieważ światło lampy Rohini usuwa ciemność na tyle, by można było zobaczyć piękną postać Kryszny. Rohini chce sprawdzić, czy jego ciało nie ucierpiało podczas wędrówki przez las. Lecz światło lampy jej miłości nie usuwa całej ciemności. Choć ukazuje zadrapania, nie odsłania tego, że pochodzą one z popołudniowego spotkania Kryszny z gopi, a nie z jego zabaw [z pasterzami] w lesie.
Pytanie: Wcześniej, w tej samej sandze, powiedziałeś: „Trzeci werset Śikszasztaki, potem czwarty, piąty, szósty, siódmy, ósmy. Wszystkie te pozytywne etapy rozwoju pochodzą stamtąd: ruczi, asakti, bhawa i prema”. Czy te dziewięć etapów bhakti odpowiada poszczególnym wersetom Śikszasztaki?
Odpowiedź: Tak. Pierwszy i drugi werset Śikszasztaki odpowiadają etapom od śraddhy (śraddhā) do anarthaniwrytti (anartha-nivṛtti). Pierwszy werset budzi wiarę (śraddha), pragnienie dobrego towarzystwa (sadhusanga, sadhu-sanga) i inspiruje praktykę (bhadżanakrija, bhajana-kriyā), opisując skutki namasankirtany. Drugi werset odpowiada porzuceniu rzeczy niepożądanych (anarthaniwrytti). W wersecie tym Mahaprabhu lamentuje, że mimo miłosiernego rozdania świętego imienia cierpi z powodu nieszczęścia anarth (durdaivam) i dlatego nie może intonować z przywiązaniem (nānurāgaḥ).
Trzeci werset odpowiada stałości w praktyce – niszcie (niṣṭhā): kīrtanīyaḥ sadā hariḥ. Czwarty werset opisuje smak (ruczi, ruci), definiując go przez brak smaku do pieniędzy, zwolenników, seksu i sztuki: na dhanaṁ na janaṁ na sundarīṁ kavitāṁ. Piąty werset odpowiada przywiązaniu (asakti, āsakti), etapowi, na którym ktoś dostrzega przebłysk swojej swarupy jako wiecznego sługi Kryszny: nanda-tanuja-kiṅkaraṁ. Wersety szósty i siódmy odpowiadają bhawie – jej symptomom: nayanaṁ galad-aśru-dhārayā – oraz tęsknocie za premą: yugāyitaṁ nimeṣeṇa, która dodatkowo charakteryzuje bhawę. Werset ósmy opisuje bezinteresowną premę Radhy: āśliṣya vā pāda-ratāṁ pinaṣṭu mām.
Pytanie: We wcześniejszej sandze napisałeś: „Z ogólnej wiary w Boga rozwija się w sobie wiarę w Krysznę, Gowindę, pasterza krów”. Nie potrafię jasno utożsamić Boga z Kryszną. Czy wynika to z mojej wcześniej formacji religijnej, czy robię coś niewłaściwie w praktyce oddania?
Odpowiedź: Trudność z utożsamieniem Kryszny z Bogiem może wynikać z twojej wcześniejszej formacji religijnej. Nie ma jednak lepszego kandydata na Boga niż Kryszna –i nie ma nikogo bardziej urzekającego. Nawet jeśli nie potrafisz utożsamić go z Bogiem, możesz dać się mu oczarować. Ostatecznie zaś nie zależy nam na utożsamianiu go z Bogiem. Chcemy znać go jako naszego przyjaciela albo ukochanego. Tymczasem potrzebujesz więcej słuchać o Krysznie ze świętych tekstów i przebywać w towarzystwie zaawansowanych wielbicieli. Święte imię Kryszny nie różni się od Kryszny. Z czasem możesz to urzeczywistnić, uważnie intonując jego imię.
Pytanie: Jakich wskazówek możesz udzielić mi – członkowi ISKCON-u, który poszukuje coraz głębszego życia duchowego, a zarazem pragnie pozostać w tej instytucji, aby ją ulepszać i pozostać wiernym Prabhupadzie?
Odpowiedź: Wielbiciele bardziej zaawansowani od ciebie doszli do wniosku, że wierność Prabhupadzie lepiej realizuje się przez służbę pełnioną oddzielnie od ISKCON-u. Te dwie rzeczy – odejście z ISKCON-u i służenie ISKCON-owi – wzajemnie się nie wykluczają. Rozumiem jednak, dlaczego możesz nie chcieć odejść. Twoja motywacja wydaje się szlachetna i życzę ci dobrze. Jeśli chodzi o wskazówki, wygląda na to, że mógłbyś odnieść pożytek z kontaktu z zaawansowanymi wielbicielami, którzy obecnie nie należą do ISKCON-u – choć, jak wiesz, autorytety, którym podlegasz, tego nie akceptują. Rób, co możesz, i zawsze staraj się być uczciwy wobec samego siebie. Żyj zgodnie ze swoimi ideałami za wszelką cenę.
[Opracowanie: GVd]
[Ilustracja: Śri Kryszna jako Gopala, pasterz krów, w sielskim pejzażu Wradży; ilustracja z Kalyan, Gita Press Gorakhpur, wrzesień 1967; źródło: Wikimedia Commons, licencja CC0 1.0.]